Jeśli jesteście zainteresowani zapraszam do lektury poniżej :)
![]() |
a tu już to co udało się zużyć |
![]() |
Czas na kosmetyki, które używałam by ułatwić rozczesywanie włosów: GLISS KUR- odżywka w spraju- Łatwe rozczesywanie, głęboka regeneracja i miękkość- żadnej regeneracji nie zauważyłam, warto też wspomnieć, że lekko wysuszyła moje włosy. Po nałożeniu lekko tylko pomagała przy rozczesywaniu ale bez rewelacji liczyła na więcej. PANTENE- o tym olejku pisałam już tutaj jest to mój ulubieniec zawsze wracam i polecam :) LINK PANTENE- eliksir z olejkiem arganowym- lekka, 24-godz. ochrona przed uszkodzeniami i odżywienie. Olejek ma chronić przed stylizacją czyli np suszarka, prostownica. Na pewno od początku porównywałam go do tego powyżej i na pewno nie może on się z nim równać. Jednak, że przez miesiąc używania mogę powiedzieć, źe na pewno lekko chronił moje włosy przed ciepłą temperaturą suszarki gdyż nie były bardzo wysuszone. Nakładałam go również na końcówki w ciągu dnia i również dobrze je odżywiał. |
mam zamiar wypróbowac ultra doux kiedys mialem wersję zielona ale słaba byla
OdpowiedzUsuńNie używałam żadnego z powyższych kosmetyków :-) Ale najchętniej zaopatrzyłabym się w odżywkę z Biovax i szampon z Cudownymi Olejkami oraz olejek z Pantene :-)
OdpowiedzUsuń